poniedziałek, 6 lipca 2015

Jak letnia sukienka to najlepiej w kwiaty :-)

Że co, że mnie nie ma na blogu długo, że niby spoczywanie na laurach? Ależ nic z tych rzeczy. Urlopik był, wypoczyneczek, a potem szlifowanie marynarek. Tak właśnie, doszkalałam się z szycia marynarek. Nie żeby na kursie, samodzielnie, jak to u mnie :-)
Ale przekornie nie pokażę dziś żadnej z dwóch uszytych tylko sukieneczkę.
Sukienka powstała w jeden dzień i kawałek. Materiał kupiłam w sobotę w outlecie tkanin i po powrocie z zakupów od razu usiadłam do szycia. Model to sukienka z burdy nr. 06/1993. Podobają mi się w nim francuskie cięcia i raglanowe rękawy. Sukienka jest odcinana w talii, chociaż nie do końca bo lubię mieć odcięcie trochę niżej więc przód wydłużyłam o 2 cm. Wykrój skroiłam w rozmiarze 40 a w biuście powiększyłam do 42. Tkanina to bawełna na pół z czymś sztucznym, nie pamiętam składu ale Gosia w outlecie wie dokładnie co i jak. Odrobinkę się rozciąga lub może bardziej "chodzi". Proste brzegi bardzo się strzępią i w tym przypomina żakard. Wygląda jednak jak drobno pikowana dzianina. Wzór jest wprost uroczy, namalowane od niechcenia kwiaty nadają całości niezobowiązujący, wakacyjny charakter.
Sukienka jest w całości na cieniutkiej, elastycznej podszewce. Dół sukienki co cała szerokość materiału (czyli prostokąt 150 x 50 cm) zebrana w zakładki na każdym ze szwów.










Jak Wam się podoba?
Pozdrawiam Was serdecznie!!!
:-)

14 komentarzy:

  1. Cudna sukienka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjna, fajnie ten dół się układa jak bombka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak się jakoś w miarę ciachnęło :-)

      Usuń
  3. Sukieneczka jest po prostu PRZESŁODKA! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widziałam gdzieś ten materiał z opisem "gofrowana bawełna" :)
    Sukienka świetnie wyszła, dół tak ładnie się układa. A najbardziej podoba mi się linia dekoltu.

    I Tobie w niej do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sukienka jest taka wdzięczna! krój i wzór przepiękny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś czuję że niedługo wykorzystam ten fason jeszcze raz :-)

      Usuń
  6. Ślicznie uszyłaś ta sukienkę i materiał ciekawy! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mi się podoba! :) Ślicznie w niej wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ech, nieustająco wgapiam się w bebechy Twoich uszytków i obiecuję sobie, że moje kiedyś też tak będą wyglądać i że moje dekolty też tak ładnie będą leżeć ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko kwestia wprawy, trochę treningu i na pewno się uda a ją będę na blogu nadal podpowiadać co i jak :-)

      Usuń
  9. Ależ słodka i dziewczęca! Jestem bardzo na tak! Podziwiam i też tak chcę! (i za jakiś czas będę, a co!) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń